Historia nabiera tępa, chyba wbrew mojej
woli wszystko dzieje się za szybko. Oh a w 10 chapterze to KyuLin i Minho będą
mieć dzieci. Hahahah. Mam nadzieje, że jeszcze wiele się stanie i nie mogę się
doczekać ich wakacji. Wtedy może być naprawdę ciekawie. Zapraszam do
czytania.
Rozchylił swoje wargi i zbliżył je powoli
do moich ust. Zamknęłam oczy. Myślę, że trafnym określeniem byłoby określenie,
że świat się zatrzymał. Nic wokół nie było już ważne. W tym Momocie byłam tylko
ja i On. Nie wiem czy można jakkolwiek określić ten moment by wydawał się
równie piękny jak był.
♞♘♞
Obudziłam się w swoim łóżku, wczoraj musiałam zasnąć w ramionach
Minho. Mimo, że dla mnie to wszystko dzieje się tak szybko, jestem pewna co do
uczuć. Nie mam ochoty nawet na wstanie z łóżka, ale ciekawi mnie czy moja
siostra jest w domu. Wstałam więc powoli i zeszłam na dół do kuchni. Mam
jednorodzinny skromny domek. Na dole mam kuchnie z jadalnią, salon i pokój
rozrywkowy, a na górze mam dwa pokoje i dużą łazienkę. Mamy też ogródek. Myślę,
że mimo, że nie jest on duży w zupełności nam wystarcza. Mój pokój jest dość
duży, mam wielkie okno z niskim parapetem wyścielonym kocem i poduszkami,
skromne łóżko w rogu pokoju, szafę oraz biurko z laptopem i zdjęciem mojej
całej rodziny. Nie zapominajmy o mojej ulubionej rzeczy w pokoju- półki z
mangami. Ściany mam poplamione farbą i moimi malunkami. Gdzieś tam trochę
surrealizmu, ekspresjonalizmu i abstrakcjonizmu. Zeszłam do kuchni i zobaczyłam
przygotowane śniadanie a obok różę.
-Minho zrobił Ci śniadanie. Kazał mi przypilnować Cię, żebyś to
zjadła.- Powiedziała siostra w szlafroku wychodząc z tarasu. Słoneczko świeciło
i nie było, żadnej chmurki na niebie. Pogoda godna później wiosny. Minho przygotował
dla mnie kawkę z serduszkiem z śmietanki, tosty z nutellą i miskę z truskawkami.
-A czemu tak właściwie nie został?- odwróciłam się do siostry, która
właśnie w salonie oglądała telewizje.
-Mówił, że ma coś ważnego do załatwienia i musisz poczekać do
jutra z spotkaniem.- odpowiedziała przeżuwając kanapkę. Pa patrzyłam się na śniadanie
i różę. Było mi bardzo miło widząc to co Minho przygotował. Wzięłam wazon
wstawiłam różę do wody i zaczęłam delektować się tostami. Gdy skończyłam pyszne
śniadanie, weszłam na górę napisać smsa do Minho z podziękowaniami. Włożyłam
głowę do szafy i zastanawiałam się co dziś na siebie ubrać. Wzięłam zwykły
tshirt i leginsy. Ubrałam moje kapcie i wyszłam z kubkiem herbaty i mangami pod
pachą na nasz ogródek. Postawiłam mangi i herbatkę na stoliku i położyłam się
na hamaku połykając pierwszy tom mangi. Siostra też przyszła na ogródek, ale
ona właśnie podpalała grilla.
-Co robisz?- spytałam ciekawsko.
-Banany z czekoladą. Ah właśnie. Masz zaproszenie od mnie i od
Jareda na wspólną kolacje, dzisiaj. Pójdziesz ze mną?- spytała nakładając owoc
na grila. Zgodziłam się chętnie i pomyślałam sobie, że muszę jakoś ładnie
wyglądać przy chłopaku mojej siostry. Napisałam do Key sms'a, żebyśmy się
spotkali w galerii, przyjaciel zgodził się chętnie. Zjadłam banana, ubrałam
trampki, chwyciłam torebkę i wybiegłam z domu. Przed galerią stał już Key z
wielkim uśmiechem na twarzy.
-To co kupujemy?- spytał, gdy do niego podeszłam. Odpowiedziałam,
że jakąś sukienkę i buty. Dość długo byłam w galerii z Kibumem, szukając czegoś
odpowiedniego dla mnie. Szczerze powiedziawszy pod rodzę Key zdążył zakupić z 6
podkoszulków i 2 pary spodni oraz mnóstwo dodatków. Aż w końcu znalazłam
idealną sukienkę. Była ona w kolorze turkusowym z szerokim i krótkim dołem, z
podszewkami i falbanami, żeby była puszysta, a góra była zwykła, bez ramiączek.
Dokupiłam do tego czarne skórzane szpilki z ćwiekami. Wyglądałam bosko. Key,
kupił mi jeszcze lody i pożegnałam się z nim. Wróciłam do domu i zaczęłam się
szykować na wieczór. Umyłam włosy i umalowałam się, zeszło mi to dość dużo
czasu bym wyglądała perfekcyjnie. Ubrałam sukienkę, buty i zrobiłam sobie
zdjęcie. Wysłałam je do Minho, pomyślałam, że będzie mu miło popatrzyć na taką
mnie. Siostra wyglądała jeszce ładniej od mnie, jej brązowe włosy opadały lekko
na smukłe ramiona, ubrana była w czarną sukienkę i buty na obcasach. Wyglądała
bardzo dojżale. Razem z siostrą wziedliśmy do auta i pojechaliśmy w ustalone miejsce.
dlaczego to jest takie krotkie ?!!?!?!??! tyle trzeba bylo czekac a taki krotki rozdzial ;(
OdpowiedzUsuńWiem przepraszam, ale zaraz powinnam dodac następny. :3
Usuńwiec czeeeeeeeeeeeekam ! ;D mam nadzieje ze dluzszy bedzie ;p
UsuńNo właśnie, w tym miejscu turbo oburzenie - czemu tak krótko...? ;n;
OdpowiedzUsuńkiedy będzie 7 chapter ? napisałaś że " zaraz powinnam dodac następny" a nie ma go już miesiąc ;(
OdpowiedzUsuńwiem bo pisałam go.. i w sumie zaglądełam tu dziś, ale stwierdziałam (a długo myśłam i myśle nadal), żeby przestać to pisać. Moim zdaniem jest to słabe, dotego dochodzi pare problemów osobistych i mogło by się skończyć na tym że bym wplotła kolejny charakter, który pozabijałby wszystkich naszych bohaterów. Szczerze nie wiem czy ukaże się kolejny rozdział. Przepraszam
Usuń