sobota, 15 marca 2014

Chapter 4

Żeby poprawić humor Minho poszłam z nim na zakupy. Zadzwoniłam do chłopaków i razem weszliśmy do sklepu. Key wziął wózek i wczasie, gdy chłopacy zagapili się na półkę z czekoladą weszłam do niego. Key zaczął rechotać, chwycił wózek i zaczął biec. Wszyscy zaczeliśmy się śmiać, odegrałam scene z tytanica razem z Jonghyunem w wózku. W tym czasie Onew zagapił się w lodówce z kurczakami, bardzo trudo było go od niej odciągnąć. Kupiliśmy lody, czekoladę, cukierki, żelki i polewy różnych smaków. Zaprosiłam ich do mnie do domu. Mieszkam razem z moją siostrą- Sayaką. Jest bardzo piękna i mądra. Traz jest na ostatnim roku studiów tanecznych. Na swoim koncie ma już pare sukcesów w tym kierunku. Musieliśmy się przeprowadzić by mieć bliżej szkołe. Tęsknie za rodzicami, ale jest mi tu dobrze. Gdy weszliśmy do mojego mieszkanka, siostry jeszcze nie było. Wyciągnełam dużą miskę i nałożyłam do niej wszystko co kupiliśmy. Key za ten czas zdążył przegrzebać moją szafkę z płytami i póścić jakąś muzykę. Położyłam miskę na stole przed nami.
-Patrzcie, jestem super girl.- powiedział Key i zaczął kęcić swoim tyłeczkiem w rytm muzyki. Jonghyun lekko rzucił w niego poduszką. Tak zaczeła się najbardziej zacięta wojna od czasów tekena. Każdy chwycił poduszkę obok siebie i zaczeliśmi się bić. Nawet Minho zaczął lekko udeżać Taemina, ten dzielnie się bronił, jednak nie mił szans w obliczu naszej piątki. Było widać, że Minho i cała reszta dobrze się bawią. Nagle drzwi od mieszkania się otworzyły, staneła w nich brązowo włosa piękność. Jej włosy lekko zafalwały, a jej piękne piwne oczy patrzyły się na nas z zaciekawieniem. Momentalnie spaliłam buraka. No super czemu moja siostra jest taka ładna... Moi goście zrobili lekkiego "da fuck".
-To jest moja siostra Sayaka.- powiedziałam z lekkim zamieszaniem -To są moi koledzy.- dopowiedziałąm zwracając się do siostry.
-Dużo o was słyszałam~!- wykrzykneła nie patrząc na słowa. No pewnie teraz pewno pomyślą, że mam świra na ich punkcie. Nagle cała piątka wstała i się ukłoniła. Sayaka widząc miskę z lodanami od razu do niej podbiegła i zaczeła jeść jej zawartość.
-Nee. Nigdy mi takich nie zrobiłaś.- powiedziała zapychając usta kolejną porcją lodów. Zaśmiałam się pod nosem. Siostra popatrzyła się na nas, chłopacy byli lekko zamieszani. Sayaka podgłośniła muzykę i zaczeła  twerkować. Wszyscy zaczeli się śmiać i naśladować moją siostrę.
-Teraz karaoke!- wykrzyknął Jonghyun i wręczył mikrofon Taeminowi i Onew. Onew tylko lekko się zaśmiał, a Taemin na początku odmawiał, ale po chwili chwycił mikrofon i zaczął śpiewać jak szalony. Bardzo ładnie śpiewał, cała piątka była bardzo utalentowana. W pewnym momęcie Minho usiadł koło mnie, poczułam delikatne przyjemne uczucie w brzuchu. Chwycił mnie w pasie i posadził na swoich kolanach. Nasi towarzysze byli zajęci odśpiewywaniem kolejnego utworu. Minho przybliżył swoje usta do mojego ucha i ciepłym delikatnym głosem wyszeptał "Dziękuję". Od razu spaliłam buraka, to było bardzo miłe, chciałam aby ta chwila trfała dłużej, ale Taemin odwrócił się a ja momentalnie podskoczyłam do góry. Taemin uśmiechną się tylko. Key znowu odstawiał jakiś cyrk i tańczył do piosenek, kręcąc swoją krztałtną pupą, Ogólnie siostra nie narobiła dużego wstydu, a nawet wpasowała się do nas. Spędziliśmy cudowny wiczór.
✄-------------------------✄----------------------✄------------------------
Od niedawna w moim życiu, codziennie dzieje się coś nowego. Nie odczuwam monotonni jak dawniej. Coraz częściej się uśmiecham. Dziś weekendzik, ale to nie znaczy, że mogę spać do południa. Spotykam się z chłopakami i jedziemy na wycieczkę "niespodzianke". Bardzo lubię niespodzianki, wczoraj nie mogłam zasnąć z podekscytowania. Dość szybko zwlekłam się z łóżka i pobiegłam do łazienki. W odpiciu lustra zobaczyłam dzewczynę z wiecznie nieułożonymi długimi brązowymi włosami, niebieskimi oczami i z dość zgrabną figurą. Chwyciłam za kosmetyki i zrobiłam się na bóstwo, poszłam do pokoju i przeszukałam szafe w poszukiwaniu idelnej kreacji. Ubrałam czerwoną koszule w kratkę na guziki i czrne rurki. Założyłam trampki. Weszłam do kuchni, na stole czekały omlety zrobione przez moją siostrę. Zostawiła mi liścik: "Masz tu dobre śniadanko, ja już zjadłam. Wyszłam się spotkać z moim chłopakiem Jaredem. Mogę wrócić póżno nie czekaj. Baw się dobrze. Sayaka.". Jej chłopak przyjechał do Korei w ramach swojej trasy koncertowej- jest muzykiem. Został tu na dłużej specjalnie dla mojej siostry. Skayaka planuje razem z nim wyjechać do Los Angeles, gdy skończy studia. Gdy zjadłam śniadanie wyszłam z mieszkania a na mnie czekało już piękne znane mi czarne autko. 


Yo~ Do następnego Chaptera. c:

2 komentarze:

  1. Tak się zastanawiałam co napisać i nie wiem co XD To opowiadnie jest takie inne niż te co czytałam i bardzo mi się to podoba :) Czekam na więcej!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku nie mogę się doczekać następnego, pisz to szybciej!~~
    Szkoda, że takie krótkie no ale cóż... Czekam na coś dłuższego~ ♥

    OdpowiedzUsuń

~

~